Wielkimi krokami zbliżamy się do urodzin naszej córeczki. Prawie rok minął od jej narodzin. Niesamowite! Czas nam tak szybko zleciał. Chcielibyśmy zatrzymać w pamięci każdą minutę z życia naszego dziecka, aby zachować je na pamiątkę. Wiadomo jednak, że pamięć ma ograniczoną pojemność, a nasze życie jest długie. Należy więc, zrobić coś, aby w inny sposób zachować najwspanialsze momenty i do nich wracać.
Ten post jest dedykowany takim sentymentalnym rodzicom jakimi jesteśmy my.
Mamy kilka sposobów, pomagających zatrzymać piękne chwile w pamięci.
1. ZDJĘCIA
W dzisiejszych czasach to nie problem cyknąć fotkę. Mamy telefony z aparatem, które zawsze są pod ręką. Założę się, że tak jak i ja macie mnóstwo zdjęć swoich pociech.
Kiedyś, jak ja byłam mała, nie było takich możliwości. Był aparat, klisza, z określoną ilością zdjęć i brak podglądu. Jednak trochę albumów z dzieciństwa się nazbierało. Niektóre rozmazane, źle wykadrowane, ale każde niesie ze sobą swoją historię i to jest piękne.
Uwielbiam oglądać swoje zdjęcia, właśnie w takiej formie. Chcę, żeby moje dziecko również miało taką możliwość. Mamy więc albumy i co jakiś czas wywołujemy najpiękniejsze zdjęcia.
2. ALBUM MOJEGO DZIECKA
Super sprawa. W naszym wydaniu jest mnóstwo ciekawych rubryk do wypełnienia.
- Ulubione zabawy, powody płaczu i śmiechu.
- Jak spędzam dzień mając 3, 6, 12 miesięcy.
- Wizyty u lekarza.
- Schemat kiedy wyszły mi ząbki.
- Drzewo genealogiczne, z miejscami na zdjęcia.
- Co było na topie, gdy się urodziłam (książki, muzyka), jakie były ceny w sklepach.
- Wzrost i waga w określonym miesiącu.
- Moja pierwsza uroczystość.
- Moje pierwsze urodziny.
- Pierwsze wakacje.
- Kiedy zrobiłam coś pierwszy raz.
- Miejsce na odcisk dłoni i stopy.
- Kopertka do włożenia kosmyka włosów.
- Wyznaczone miejsca na wklejenie zdjęć.
Pewnie jeszcze wiele innych rzeczy, które pominęłam. Uwielbiam uzupełniać ten album!
3. PIERWSZY ROCZEK
Ten dziennik dostałam w prezencie. Od razu, gdy go zobaczyłam, wiedziałam, że będę zapisywać codziennie wydarzenia związane z moją córeczką.
Jest to wydane w formie kalendarza z miejscem do notatek. Każdego dnia można napisać kilka krótkich zdań.
Ja piszę w formie pierwszoosobowej, ale w imieniu Laurki. Niektóre wpisy są dość zabawne, niektóre mogą wydać się nudnawe (jednak dzień po dniu nie robimy spektakularnych rzeczy). Myślę sobie, że będzie to dobra pamiątka. Ja osobiście z chęcią bym teraz przeczytała sobie taki dziennik i dowiedziała się co porabiałam mając kilka miesięcy. Zobaczymy, czy Laurka uzna to za równie ciekawą pamiątkę.
A Wy, jaki macie sposób, aby zatrzymać chwile?

